Ogród wieczornych mgieł. Tan Twan Eng

\"\\"\\"\"Premiera 14 sierpnia

fragment recenzji:

Ogród wieczornych mgieł operuje obrazem dalekim od oczywistej czerni i równie oczywistej bieli, dyskretnym niedopowiedzeniem, subtelnymi zmianami nastrojów – w tym sensie za potoczystą angielską prozą kryje się tu azjatycki temperament narracyjny. Podkreślam: to nie jest jeszcze jedna bajka o miłości w egzotycznej scenerii, raczej książka zaskakująco zgrabnie łącząca przeciwieństwa – epicki rozmach z malarską impresją, gorzkie historyczne rozliczenia z nakreślonym delikatną kreską erotycznym napięciem, melancholię z radością. W pewnym sensie Tan Twan Eng napisał znakomitą powieść-paradoks, rzecz o tym, jak umiejętnie zapomnieć, maksymalnie wyostrzywszy pamięć. Tylko w ten sposób można bowiem nauczyć się wybaczać.

Portal używa plików cookies, korzystanie z portalu oznacza ich akceptację, więcej informacji na stronie "Polityka Cookies"

Korzystanie z portalu oznacza automatyczną akceptację postanowień zawartych w "Regulaminie Serwisu" i "Polityce Prywatności"

Przeczytaj inne:
Tajemnica domu Helclów. Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński

  Profesorowa Szczupaczyńska ma tysiąc spraw na głowie. Musi pamiętać o pulardzie na obiad, nie zapomnieć kupić wina przeciwko cholerze,...

Zamknij